Sarmackie nazwiska

Sarmatyzm był charakterystyczną dla okresu baroku formacją kulturową i pomimo tego, że w późniejszym czasie został on wypaczony, odegrał ogromną rolę i miał wielkie znaczenie dla polskiego społeczeństwa. Sarmaci byli przekonani nie tylko o wyjątkowej roli Polski, jako oazy tak zwanej złotej wolności, ale i o wyjątkowości siebie samych. Jako ściśle hermetyczna grupa, posiadali swoje specyficzne zwyczaje, a jednym ze znaków rozpoznawczych szlachty były jej charakterystyczne nazwiska.

Polska szlachta, dla podkreślenia przynależności do tegoż stanu, dla przekazania informacji o szlacheckim, sarmackim pochodzeniu, tworzyła swoje nazwiska z charakterystycznymi sufiksami (tj. końcówkami). Najbardziej popularnym formantem przymiotnikowym w szlacheckich nazwiskach polskiego pochodzenia było „-ski” jak na przykład Zamojski, ponadto można było spotkać nazwiska zakończone na „-cki” (np. Potocki) oraz „-dzki”. Nazwisko tego typu nadawało pewnego prestiżu, podobnie jak przykładowo w Niemczech nazwiska z przedrostkiem „von” czy też we Francji nazwiska z przedrostkiem „de”.

Historia polskich nazwisk jest bardzo długa i ciekawa. Swoją przynależność do danej grupy, stanu, herbu podkreślano na rozmaite sposoby. Wspomniana szlachta polska określała się nazwiskami zakończonymi na „-ski”, „-cki” czy „-dzki”, ale nie tylko ona chciała zaznaczyć to, skąd się wywodzi. I tak dla przykładu w okresie wieków średnich posługiwano się przydomkami. Bardzo często nazwa związana była z majątkiem rodowym czy też miejscem pochodzenia, jako przykład mogą posłużyć słynni Zbyszko z Bogdańca, Maćko z Bogdańca czy Jurand ze Spychowa (bohaterowie Krzyżaków Sienkiewicza).

Warto wiedzieć, że szlachta polska była pierwszą grupą społeczną, która zaczęła używać nazwisk dziedziczonych. Nie należy jednak sądzić, iż wszystkie obecne nazwiska zakończone na wyżej wymienione sufiksy mają szlachecki rodowód – nic bardziej mylnego. Po czasach największej świetności szlachty, gdy nazwiska z owymi sufiksami „zarezerwowane” były dla niej, podobnie zbudowane nazwiska zaczęli przyjmować nie tylko mieszczanie, ale i chłopi. I tak, dla przykładu nazwisko Piotrowski, nie musi wcale oznaczać szlacheckiego pochodzenia, a jedynie to, że ów Piotrowski był po prostu synem jakiegoś Piotra, być może właśnie chłopa czy mieszczanina (są to tak zwane nazwiska patronimiczne). Nazwiska mogły pochodzić również od nazwy wykonywanego zawodu jak Kowalski od zawodu kowala.

Pwiązane artykuły
Komentarz

Zostaw komentarz

Twoje imię: (jest wymagane)

E-mail: (jest wymagane)

Website: (nie wymagane)

Wiadomość: (jest wymagane)

Wyślij komentarz