Portret polskiego sarmaty w twórczości Jana Chryzostoma Paska

Jan Chryzostom Pasek to polski pamiętnikarz żyjący i tworzący w epoce baroku. „Pamiętniki” których był autorem spisał najprawdopodobniej w okresie pomiędzy 1690 a 1695 rokiem. Wersji drukowanej doczekały się dopiero w 1836 roku. Na postawie tych utworów zarysowuje nam się obraz barokowej szlachty, ich mentalność oraz światopogląd, zajęcia i obrzędy jakim oddawali się Sarmaci.

Dzieło zostało podzielone na dwa okresy. Pierwszy z nich to lata od 1655 do 1666, kiedy Pasek był w żołnierskiej służbie Rzeczypospolitej. Drugi okres przypada na lata od 1667 do 1688, kiedy to prowadził żywot ziemiański. Narracja wspomnieniowa zawiera wiersz liryczny, panegiryki, listy, uroczyste mowy, jak również fragmenty najpopularniejszych piosenek, przyśpiewek czy paszkwilów na Litwinów. Relacja autora to przede wszystkim konwencja narracji gawędziarskiej posiadająca elementy języka potocznego, obrazowego, humorystycznego, dowcipnego wykorzystywał on również makaronizmy czyli pomieszanie słów oraz wyrażeń polskich i łacińskich. Pamiętniki nazywane były epopeją Sarmacji polskiej. Były one źródłem inspiracji dla takich XIX i XX wiecznych pisarzy jak Mickiewicz, Słowacki, Sienkiewicz, Krasiński, Kraszewski, Rzewuski. Harasymowicz, Bryll czy Gombrowicz. Liczne odwołania do Paska to dowód na zakorzenienie polskich twórców w kulturze narodowej XVII wieku.

Jan Chryzostom Pasek to dzielny szlachcic broniący Rzeczpospolitej jako żołnierz. Podczas wypraw wojennych wsławia się swoimi bohaterskimi czynami walcząc z wrogiem. Jest podziwiany i ceniony przez kompanów wojskowych, spędzając z nim czas na rozmowach i piciu. Okazuje się jednak, że głównym celem działań Paska nie do końca była obrona ojczystego kraju, ale ochota na zaspokojenie swoich ambicji i zdobycie wojennych łupów. Każda wyprawa owocowała powiększeniem jego dóbr zagarniętych na obczyźnie. Był zwolennikiem tego, co Polskie, uważał wręcz że obce jest gorsze jednak nie gardził zdobyczami. Jego działania charakteryzują się okrucieństwem wobec wroga np. rozcinał brzuchy w poszukiwaniu pieniędzy. Otrzymując poselstwo i list otwarty od króla gotów był zaniedbywać obowiązki wobec ojczyzny na poczet wykorzystywania swojej pozycji do osobistych korzyści.

Religijność Paska tak jak i reszty Sarmatów przejawia się w uczestniczeniu we mszach, postach, jałmużnie czy zapłacie za odpusty, nie jest ona jednak prawdziwie głęboka, wynikająca ze zrozumienia przyjętych zasad wiary. Jan Chryzostom Pasek oddaje cześć zarówno Matce Bożej jak i świętym, wierzy w Boga taktując przy tym inne wyznania za niegodne starając się je ośmieszyć i to za wszelką cenę np. wyśmiewając kazania Luteran. Jest konfliktowy i uznaje ludzi należących do niższego stanu za gorszych. Nie upatruje nic złego w tym, że należy zabijać wrogów, nie dręczą go z tego powodu również wyrzuty sumienia. Do tego stopnia nie jest to dla niego żadnym problemem, że nawet do posługi w mszy świętej przystępuje z rękoma zbrudzonymi krwią wrogów. Ksiądz odprawiający msze również nie potępia tego twierdząc, że Bóg nie ma nic przeciwko temu, że przelewa się krew w jego imieniu. Lud Sarmacji wierzył w zabobony oraz czary czego dowodem jest wiara Paska, że jego żona nie wydała na świat dzieci, ponieważ padła ofiarą czyjegoś uroku.

Pomimo starań autora przedstawiony obraz szlachty jest negatywny. Sarmaci pod przykrywką patriotyzmu wyruszają na wojny po to aby się wzbogacać. Nie uznają żadnych autorytetów. Są bezkrytyczni co potwierdza postawa autora pamiętników. Ze swojego postępowania nie wyciąga żadnych wniosków nie czyni refleksji na temat swojego postępowania. Własny interes stawiany jest ponad wszystko. Pasek pisząc swoje pamiętniki był przekonany i wierzył, że Sarmaci postępują jak najbardziej słusznie. Nie przypuszczał zapewne, że przedstawiony przez niego obraz szlachty stanie się przyczyną ostrej i silnej jej późniejszej krytyki.

Pwiązane artykuły
Komentarz

Zostaw komentarz

Twoje imię: (jest wymagane)

E-mail: (jest wymagane)

Website: (nie wymagane)

Wiadomość: (jest wymagane)

Wyślij komentarz